Szalejąca E. Coli – czy powinniśmy się obawiać?
Środa, 01 Czerwiec 2011 09:12
15 osób nie żyje, 1200 zachorowało w Niemczech, zakażeni są też w Szwecji, Danii, Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Austrii, Szwajcarii, a nawet Polsce (do szczecińskiego szpitala trafiła pierwsza osoba zarażona groźnym szczepem bakterii).

Główny Inspektorat Sanitarny zapewnia, że na razie jesteśmy bezpieczni, zaleca jednak ostrożność i kontroluje stragany na targowiskach oraz hurtownie warzyw. Czy zatem powinniśmy się bać?

Wrogie mikroby

Bakteria EHEC – przyczyna epidemii – to enterokrwotoczny szczep pałeczki okrężnicy – Escherichia coli, która w jelicie grubym człowieka uczestniczy w rozkładaniu pokarmu. Wydalona na zewnątrz może jednak zagrażać życiu, wywołując sepsę, posocznicę, zapalenie opon mózgowych u noworodków, zakażenia dróg moczowych, zatrucia - nawet te poważne prowadzące do zespołu hemolityczno-mocznicowego.


Bakteria Escherichia coli pod mikroskopem elektronowym


Niebezpieczny drobnoustrój może czaić się wszędzie, bo wraz z odchodami trafia m.in. do gleby czy wodociągów. Poza tym winni rozprzestrzenianiu E. coli jesteśmy nieraz my sami. Ile razy wychodząc z toalety zapominamy umyć ręce? Nasze niechlujstwo sprzyja mikrobom. Z dłoni wędrują na klawiaturę komputera, pilota, kierownicę, telefon, aż wreszcie do ust...

Ale z E. coli dość łatwo można sobie radzić. Wystarczy mydło i ciepła woda. Pałeczka okrężnicy jest bowiem bardzo wrażliwa na wszelkie znane środki dezynfekcyjne. Co więcej, ginie po 20 minutach ogrzewana w temperaturze 60 st.C. Jednak w bardziej sprzyjających warunkach potrafi być żywotna nawet przez rok. A zatem warto dbać o higienę.

Panika

Niepokojące sygnały o zatruciach, a później także o poważnych powikłaniach na skutek zespołu hemolityczno-mocznicowego, zaczęły napływać z Niemiec od połowy maja. Wszczęte ekspertyzy wykazały, że winne są importowane z Hiszpanii ogórki, sałata, pomidory i bakłażany. Sytuacja zaczęła się pogarszać, gdy pojawiły się przypadki śmiertelne.

Pierwszym objawem zatrucia jest biegunka z krwią. Następnie rozwijający się zespół hemolityczno-mocznicowy prowadzi do niewydolności nerek oraz innych narządów, a w konsekwencji nawet do śmierci.

Ludzie jak ognia zaczęli wystrzegać się zagranicznych warzyw, które całymi tonami zalegają  w hurtowniach i prawdopodobnie zostaną wyrzucone. Rolnicy z Półwyspu Iberyjskiego liczą straty i załamują ręce. Sprzedawcy ze straganów i warzywniaków już odczuli mniejszy popyt na towary. Codziennie odpowiadają na tysiące pytań klientów o pochodzenie produktów. Zapewniają, że już od kilku tygodni na targowiskach znajdziemy wyłącznie polskie ogórki, pomidory, sałatę, bo nie ma sensu handlować sprowadzanym z zagranicy towarem, gdy dostępny jest nasz, krajowy.

Tajemnicza przyczyna

Jednak świeże Warzywa to nie jedyne możliwe źródło zakażeń. Zatruć możemy się również za pośrednictwem skażonej wody, surowego mleka, serów oraz przez kontakt z chorymi ludźmi czy zwierzętami.

Kolejne kraje Unii Europejskiej zaprzestają importu hiszpańskich warzyw, ale jak ustalili wczoraj eksperci w Niemczech, to wcale nie ogórki wywołały epidemię. Do tej pory jednak nie wiadomo, co było przyczyną fali zatruć.

W Polsce sanepid przeprowadza kolejne kontrole i zapewnia, że nie ma powodów do niepokoju, ale konsultant krajowy ds. epidemiologii, prof. Andrzej Zieliński oświadczył, że hiszpańskich jarzyn na stole nie położy, a premier Donald Tusk apelował, by jeść tylko krajowe warzywa.


Katarzyna Pyda
 

GTranslate

English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Ceny skupu pszenicy

Ceny skupu kukurydzy

Ceny skupu owsa



Ceny skupu jęczmienia

Ceny skupu pszenżyta

Ceny skupu żyta

Prognozy rolnicze

Spodziewany wzrost produkcji sałaty i szpinaku w Hiszpanii
Zgodnie z ostatnimi danymi danymi Ministerstwa Rolnictwa, Żywności i Środowiska sałata i szpinak odnotują...
Zbiory pszenicy ozimej na Ukrainie
Niekorzystna pogoda spowodowała, że zbiory pszenicy ozimej na Ukrainie w bieżącym roku wyniosą tylko 12-1...
Przewidywane dobre zbiory ziemniaków w Hiszpanii
Zbiory ziemniaków rozpoczną się w marcu w Kastylia-La Mancha, mimo że w Andaluzji już trwają. Choć tak ...

Aktualności rolnicze świat

Katastrofalne skutki mrozu w ukraińskich sadach
Silny mróz, który utrzymywał się w znacznej części Ukrainy od połowy stycznia do końca lutego miał wy...
Przewidywane dochody rolników
Specjaliści oceniają, że do 2020 r. ceny produktów rolniczych utrzymają się na stałym poziomie. Podtrzy...
Rosja importuje więcej jabłek z Mołdawii i Serbii
Rosja importowała 1,15 miliona ton jabłek w 2011 roku. To nieco więcej (+0,4%) niż w 2010 roku....

Aktualności rolnicze kraj

66 proc. Polaków nie wie, co oznacza termin GMO
66 proc. Polaków nie wie, co oznacza termin GMO, a ponad 48 proc. deklaruje, że nie zetknęło się z pojęc...
Przeciw wypalaniu traw
O zaprzestanie procederu "wiosennego wypalania traw" apelowali 29 marca br. na wspólnej konferencji prasowej ...
Składki na ubezpieczenie społeczne rolników od II kw. 2012 r
KRUS opublikował obwieszczenie Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 2 marca 2012 r. w sp...

Raporty z rynków

Niemcy: słabe zbiory i chłodne lato obniżyły konsumpcję owoców
Zbiory owoców w Niemczech w 2011 roku osiągnęły poziom 1,24 miliona ton. To więcej niż rok wcześniej, a...
Ukraina: spadek cen owoców i warzyw
Z danych Fruit-Inform wynika, że wartość ukraińskiego koszyka warzyw i owoców spadła o 10,6% w zeszłym ...
Grecki import pomidorów wart 12 milionów euro
W zeszłym roku Grecja wydała niemal 12 milionów euro na import 15550 ton świeżych pomidorów z Macedonii,...

Analizy rolnicze

Rynek rzepaku Polsce i w Europie: podsumowanie 2011 roku
Zbiory rzepaku i rzepiku w 2011 roku szacuje się na 1,9 mln ton, czyli były o 16,5% mniejsze od uzyskanych w...
Zbiory owoców i warzyw w 2011 roku
W 2011 roku zbiory owoców z drzew w Polsce wyniosły 2,9 mln ton (wg GUS) i były o 29% większe od zbiorów ...
Rynek kukurydzy w Polsce – perspektywy rozwoju - wywiad
Przedstawiamy rozmowę Anny Rogowskiej z Panem Błażejem Springerem, przedstawicielem jednej z firm hodowlano...
GRUPA rolnicy.com © Wszelkie prawa zastrzeżone